21 kwietnia uczniowie klasy 2bż wzięli udział w wydarzeniach XXIX Festiwalu Nauki i Sztuki w UAM w Collegium Geographicum.
Początek naszej naukowej przygody to niezwykle ciekawy wykład pana profesora Stankowskiego o historii geologicznej Morza Bałtyckiego. Nareszcie wiemy dokładnie skąd pochodzi bursztyn w naszym morzu … spływał jako żywica z lasów porastających północą Europę wielką rzeką Eridan, która kończyła swój bieg ogromną deltą na obszarze dzisiejszej północnej Polski. Działo się to dawno … dawno …. dawno temu, jakieś 40 milionów. Wiemy też jak zmieniało się oblicze Bałtyku wraz ze zmianami klimatycznymi po ustąpieniu zlodowacenia.
Drugi krok postawiliśmy w pracowni, którą swoim super dokładnym, skrupulatnym, niebieskim okiem mierzy LIDAR. Niesamowite urządzenie, nadające się do pracy, pomiarów i mapowania trudnego, niedostępnego lub niebezpiecznego terenu. Precyzja i szybkość z jaką „piesek” dokonuje pomiarów jest imponująca. Dzisiaj wykorzystywany w między innymi w geodezji, jutro … z pewnością maluje się przed nim świetlana przyszłość w badaniach naukowych.
Po spotkaniu science fiction przeszliśmy na twardy grunt ogródka meteorologicznego. Tutaj mieliśmy możliwość zapoznania się z metodyką pomiarów składników pogody. Oglądaliśmy wszystkie urządzenia pomiarowe, wykorzystywane w badaniach mających na celu monitorowanie klimatu naszego miasta. W poznaniu jest 9 takich niewielkich stacji meteorologicznych, współpracujących ze sobą i pokazujących jak w różnych miejscach Poznania zmieniają się warunki pogodowe i jak zmienia się klimat. Na zakończenie tego etapu naszej przygody weszliśmy na dach uczelni i mogliśmy podziwiać piękny widok okolic Moraska.
Z najwyższego piętra uczelni przeszliśmy na spotkanie z geologami, którzy opowiadali o powstawaniu ropy naftowej i gazu ziemnego. Mogliśmy dotknąć odwiertów skał, w których fitoplankton zmienił się w ropę. Wiemy też jak pachnie taka „surowa” gęsta, brunatna ciecz, która zamieniana jest w paliwo. Rozwiązanie krzyżówki wyłoniło zwycięzców, którzy wyszli z tych zajęć z trofeum w postaci minerału kwarcu.
Na koniec przygody z nauką dotarliśmy do Muzeum Ziemi. 261 kg „żelaznej wagi” – to największy meteoryt Memorss. Spadł na Morasko wraz z innymi fragmentami bolidu, który 5 tysięcy lat temu po spotkaniu z atmosferą ziemską rozpadł się na części i dotarł do powierzchni naszej planety. Widzieliśmy też inne okazy pochodzące z tego upadku. Niektóre z nich o imponujących rozmiarach, żelazowe lub kamienne a także nieco mniejsze fragmenty przybyszów z kosmosu. Oglądaliśmy również minerały i skamieniałości. Po tej dawce teorii obejrzeliśmy film Impakt Moraski i Epoka Lodowcowa, który przeniósł nas w inny wymiar.
Było super. W przyszłym roku też tu przyjedziemy.

















